Trafiając na ciekawy program
Praktycznie całą środę przeznaczyłem na odpoczynek. Święta wzmogły moje lenistwo . Kinga cały czas przeglądała jakieś pozycję związane z okresem średniowiecza. Myślę, że sam wkrótce z ciekawości wezmę do swych zacnych rączek jedną z jej książek . W momencie, gdy Kinia pochłonięta była do reszty interesującą na pewno lekturą oglądałem National Geografic. Program poświęcony był o ile pamiętam cywilizacji Majów i Egipcjan . Udało mi się w sam raz trafić na coś sensowniejszego niż oglądany przeze mnie jeszcze w czasie świąt „ Zmierzch”. Spoglądając na piramidy wznoszone zarówno w Ameryce Południowej i w Afryce dostrzega się pewną analogię . Pytanie jak to możliwe, żeby w obu tak odległych miejscach możliwa była ta sama myśl techniczna. Jeden architekt nie mógł przedostać się na inny kontynent i rozpocząć realizację swojego pomysłu. To praktycznie niemożliwe . Zarówno mieszkańcy ameryki prekolumbijskiej jak i również Egipcjanie nie mieli pojęcia o innych kontynentach. Dla Europejczyków i starożytnych Egipcjan świat kończył się już za tak zwaną maczugą herkulesa, czyli Gibraltarem. Całkiem możliwe że istnieli kiedyś wspólni przodkowie tych ludów. Teorie związane z wysoko rozwiniętą Atlantydą i jej upadkiem, a następnie dotarcie uciekinierów do brzegów Afryki Północnej i Ameryki Południowej brzmią całkiem sensownie. Legendy związane z tą zatopioną cywilizacją głoszą, iż była to naprawdę nowoczesna kultura posiadająca szczegółową wiedzę matematyczną, astronomiczną i przyrodniczą. Do energii pozyskiwali szkło…….tak więc rzekomo budowali szklane domostwa. A to ciekawe ….pomyślałem. W duchu zadaję sobie pytanie czy wszystkie elementy stawianych przez nich budynków były wykonane z tego samego materiału. Czy poprzez to mam rozumieć, iż dom konkretnego mieszkańca starożytnej Atlantydy charakteryzował się obecnością szklanych podłóg, posiadał balustrady ze szkła, drzwi szklane prowadziły do rozmaitych pomieszczeń bądź bezpośrednio na zewnątrz.

Mhm……….drzwi szklane. No tak……ja to trafię na program, który pobudzi nową namiętność do tego elementu wykończeń wystroju. W związku z nimi to ciekawe czy istniał tak wysoki wachlarz wyboru rodzajów drzwi ze szkła . Interesujące jest też to z jakiego szkła były one wykonywane……..ze zwykłego czy znano wówczas już technikę podobną do tej jaką stosuję się dzisiaj utrzymując szkło hartowane, zbrojone bądź klejone. Musiało być to coś podobnego – inaczej z łatwością by się zbiło, a przecież wymienione przeze mnie rodzaje szkła są nie dość, że wytrzymałe to jeszcze odporne na uderzenia. Szkoda, że nie ma żadnych pozostałości po tym prócz wiadomości spisanych przez starożytnych czy w hieroglifach nakreślonych wewnątrz piramid. Kto wie………może pozostałoby się coś co wskazywałoby jakie to mogły być drzwi……..szklane przesuwne. Wiadomo biedota atlantydzka nie mogła mieć większego domu, a w takich jakich mieszkała dobrze sprawdzałyby się drzwi szklane przesuwne, które nie zajęłyby dużo miejsca ze względu na to, iż skrzydło chowa się po otwarciu bezpośrednio w ścianie bądź specjalnej kasecie. Wielkie salony arystokratów poprzedzielane mogłyby być drzwiami szklanymi „niewidzialnymi”, które pomimo, że zmniejszają pomieszczenie fizycznie potrafią odrobić to optycznie . Atlantydzi musieli mieć jakiś panteon bóstw……musieli posiadać jakieś religie . Biorąc ten fakt pod uwagę musieli mieć jakieś świątynie. Strzelam, że wejścia do nich strzec mogły drzwi szklane oświetlane z góry. Przechodzenie przez podobne musiało być transcendentnym wręcz doświadczeniem. Oczywiście to wszystko jest dziełem mojej bogatej wyobraźni. Po programie wyłączyłem telewizor i wziąłem się za słuchanie muzyki.
Tags: dalustrady ze szkła, Dom, drzwi szklane, Egipcjanie, szkło klejone, szkło zbrojone
