Trafiając na ciekawy program
Poniedziałek, styczeń 4th, 2010Praktycznie całą środę przeznaczyłem na odpoczynek. Święta wzmogły moje lenistwo . Kinga cały czas przeglądała jakieś pozycję związane z okresem średniowiecza. Myślę, że sam wkrótce z ciekawości wezmę do swych zacnych rączek jedną z jej książek . W momencie, gdy Kinia pochłonięta była do reszty interesującą na pewno lekturą oglądałem National Geografic. Program poświęcony był o ile pamiętam cywilizacji Majów i Egipcjan . Udało mi się w sam raz trafić na coś sensowniejszego niż oglądany przeze mnie jeszcze w czasie świąt „ Zmierzch”. Spoglądając na piramidy wznoszone zarówno w Ameryce Południowej i w Afryce dostrzega się pewną analogię . Pytanie jak to możliwe, żeby w obu tak odległych miejscach możliwa była ta sama myśl techniczna. Jeden architekt nie mógł przedostać się na inny kontynent i rozpocząć realizację swojego pomysłu. To praktycznie niemożliwe . Zarówno mieszkańcy ameryki prekolumbijskiej jak i również Egipcjanie nie mieli pojęcia o innych kontynentach. Dla Europejczyków i starożytnych Egipcjan świat kończył się już za tak zwaną maczugą herkulesa, czyli Gibraltarem. Całkiem możliwe że istnieli kiedyś wspólni przodkowie tych ludów. Teorie związane z wysoko rozwiniętą Atlantydą i jej upadkiem, a następnie dotarcie uciekinierów do brzegów Afryki Północnej i Ameryki Południowej brzmią całkiem sensownie. Legendy związane z tą zatopioną cywilizacją głoszą, iż była to naprawdę nowoczesna kultura posiadająca szczegółową wiedzę matematyczną, astronomiczną i przyrodniczą. Do energii pozyskiwali szkło…….tak więc rzekomo budowali szklane domostwa. A to ciekawe ….pomyślałem. W duchu zadaję sobie pytanie czy wszystkie elementy stawianych przez nich budynków były wykonane z tego samego materiału. (więcej…)
